Wakacje zamykam przepisem na chleb, który w ostatnich miesiącach piekłam najczęściej. Przygotowanie jest czasochłonne, ale smak i zapach takiego pieczywa jest warty każdej godziny czekania.

SKŁADNIKI:
1 kg. mąki orkiszowej chlebowej
200g. słonecznika
50g. babki płesznik
50g. czarnuszki
1 łyżka soli
720g. wody
30g. drożdży

PRZYGOTOWANIE:
Drożdże rozpuść w 30 g. wody. Wszystkie składniki umieść w misce i wyrabiaj około 10 min. Odstaw ciasto na 20 min.
Kilkukrotnie złóż ciasto podbierając je od spodu. Odstaw na kolejną godzinę.
Ponownie złóż ciasto i odstaw do wyrośnięcia na 2-2,5 godziny.
Podziel ciasto na dwie części. Delikatnie złóż boki ciasta do środka. Ułóż ciasto złożeniem do dołu i uformuj bochenek, przeciągając ciastem kilka razy po blacie.
Bochenki włóż (złożeniem do góry) do koszyczków lub misek obficie wysypanych mąką. Przykryj ściereczką i odstaw na 1 godzinę do wyrośnięcia.
W tym czasie nagrzej piekarnik i garnek żeliwny z pokrywką do 240°C.
Delikatnie przełóż ciasto do nagrzanego garnka, od razu zamknij pokrywką i włóż do piekarnika. W tym czasie drugi bochenek czeka na swoją kolej.
Chleb piecz 30 min. pod przykryciem i kolejne 15-20 min. bez pokrywki na złoty kolor.