Zabieram Was dzisiaj w kulinarną podróż do roku 1958. Zobaczcie jak przez lata zmieniły się przepisy.
Wypróbujemy babkę Jana Czernikowskiego z książki pt. „Ciasta, ciastka, ciasteczka. Wypiek domowy”.
U mnie potrójna porcja. Babkę podałam z konfiturą malinową.
Przepis oryginalny.

SKŁADNIKI:
pół szklanki kaszy manny
2 łyżki (kopiaste) cukru
2 jajka
1/4 l. mleka
1 paczka cukru waniliowego lub pół laski wanilii albo otarta skórka z cytryny

PRZYGOTOWANIE
Utrzeć żółtka z cukrem do białości, wymieszać z kaszą manną i zapachem. Na końcu lekko wmieszać pianę z białek. Masę wyłożyć do półlitrowej foremki wysmarowanej masłem i wysypanej tartą bułką. Piec około 30 minut w średnio gorącym piekarniku na złoty kolor. Po upieczeniu wyłożyć na talerz i polewać wąskim strumieniem wrzącego mleka. Przykryć większą foremką i pozostawić w spokoju na parę minut, aby babka wchłonęła mleko. Można podawać na gorąco lub na zimno z konfiturą.