Jesienne wyjazdy na farmę dyniową stają się powoli tradycją w moim domu. Po takim wyjeździe w mojej kuchni pachnie właśnie tym ciastem. Zostawiam też kilka sztuk tego owocu do zimy. Po kilku miesiącach pachną obłędnie, stają się słodkie, a ich miąższ przybiera mocno pomarańczowy kolor. Sernik zimą smakuje wyjątkowo.

SKŁADNIKI:

Kruche ciasto:
(na formę 34cm/24cm)
300g. mąki
180g. cukru pudru
180g. masła
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
3 żółtka

Masa serowa:
1 kg. zmielonego twarogu
400-500g. puree z dyni (przepis poniżej)
4 jajka
1 opakowanie budyniu waniliowego
170g. cukru

Polewa:
100g. białej czekolady
3-4łyżki śmietany 30%
1 łyżeczka masła

PRZYGOTOWANIE

Puree z dyni:
Przekrój dynię na pół, łyżką wyjmij gniazdo nasienne. Ułóż dynię skórką do dołu na formie do pieczenia. Piecz w 180’C około 30 min. Po przestygnięciu obierz ze skórki i utrzyj lub zblenduj na puree. Najlepszymi dyniami do sernika są Honeynut i Kabocha. Z jednej dużej dyni wychodzi ok. 400g. puree.

Wszystkie składniki na kruche ciasto dokładnie zagnieć i wstaw do lodówki na 30 min.
Wszystkie składniki na masę serową zmiksuj lub zmieszaj łyżką.
Rozwałkuj kruche ciasto i wyłóż nim dno formy. Masę serową wylej na ciasto. Piecz w temp. 180’C przez 50-60 min.
Wszystkie składniki na polewę umieść w metalowym naczyniu. Postaw je nad garnkiem z gotującą się wodą i mieszaj do połączenia się składników. Dno naczynia nie może dotykać wody.
Polewę wylej na ciasto.