Moje ulubione ogórki na zimę… po kiszonych oczywiście😉. Pierwszy raz wypróbowałam je co najmniej kilkanaście lat temu i od tamtej pory wracam do nich regularnie.

SKŁADNIKI:
(na około 8 słoików każdy po 0,5l.)

2,5 kg ogórków gruntowych
3 cebule
3 łyżeczki przyprawy curry
(u mnie domowa przyprawa curry dlatego nie dodaję już pieprzu i papryki)
2 łyżeczki mielonego pieprzu
2 łyżeczki słodkiej papryki
2 łyżeczki gorczycy
2 kopiate łyżeczki posiekanego koperku
ZALEWA:
1,5 szklanki cukru
1,5 szklanki wody
1,5 szklanki octu spirytusowego 10%
lub
1,5 szklanki cukru
3 szklanki octu jabłkowego

PRZYGOTOWANIE:
Umyte słoiki i zakrętki sparz wrzątkiem. Przygotuj kilka dodatkowych zakrętek, niektóre lubią „nie chwycić”. Ja dodatkowo przecieram wieczka i rant słoików spirytusem. Zakrętki wytrzyj do sucha czystą ściereczką lub ręcznikiem papierowym.

Ogórki umyj, pokrój w słupki, posól i odstaw na 2 godziny. Cebulę pokrój w półkrążki.

Wszystkie składniki wymieszaj, zalej zimną zalewą i zagotuj.

Ogórki włóż do przygotowanych słoików, dociśnij mocno (muszą być poniżej szyjki słoika) i zalej pozostałą w garnku zalewą (również poniżej szyjki słoika). Przetrzyj rant słoików mokrą ściereczką, następnie wytrzyj do sucha i zakręć.

Zapasteryzuj słoiki: 10 min. w wodzie lub 15 min. w piekarniku w 110°C (polecam). Po ostygnięciu, nakrętki powinny być wklęsłe i zassać słoik.